Kilka osób pisało do mnie o to,bym napisała wpis o tym jak szukam modelek do swoich zdjęć. Zdziwiło mnie zainteresowanie takim tematem,bo to raczej mało odkrywcze,no ale klient nasz pan. Dla samej mnie to żadna tajemna filozofia,pewnie tak postępuje większość fotografów,stylistów itp. Pierwszym krokiem jest to dla mnie by dany pomysł określić jak najdokładniej: kolory,ujęcia,klimat-wszystko,co się da. Nie jednokrotnie notuje wszystkie swoje sesje w notesie i dopiero wtedy,z czasem,je realizuje.
29 grudnia 2014
23 grudnia 2014
You and I'll be safe and sound.
Bardzo lubię bajkowe klimaty,stylizacje i bardzo często właśnie takie zdjęcia chodzą mi po głowie. Nigdy,nie chciałam robić zdjęć w mrocznym wydaniu. Nie czuje tego,nie podoba mi się to. Od zawsze wolałam by było dziewczęco,romantycznie,marzycielsko.
Parokrotnie odmawiałam współpracy właśnie ze względu na mroczne pomysły i propozycje by taką sesje zrealizować.
Parokrotnie odmawiałam współpracy właśnie ze względu na mroczne pomysły i propozycje by taką sesje zrealizować.
Zdjęcia z Aleksandrą i Natalią są niejaką inspiracją teledyskiem "Safe and sound",jednak nie chciałam się skupiać na fabule filmu do jakiego piosenka powstała,a samą relacje dwóch sióstr zagubionych w lesie. Z teledysku zaczerpnęłam jedynie klimat,atmosferę,która bardzo do mnie przemawiała.
Długo zajęło mi znalezienie modelek do tego pomysłu, ich uroda,wygląd i mimika musiała pasować do całości. Więc,nie mogły być to dziewczyny z bardzo nowoczesnym wyglądem,tylko z uniwersalną ponadczasową urodą. Wtedy właśnie napisała do mnie piękna,długowłosa blondynka Ola. Od razu pomyślałam ,że będzie idealna w parze z ogniście rudą Natalią. Na miejsce zdjęć został wybrany skraj lasu przy wyjeździe z miasta.
Podziwiam dziewczyny- wiedziały,że będzie mroźno i nieprzyjemnie,a mimo to cierpliwie pozowały w sukienkach znosząc zimno i wilgoć lasu. Natalia,mimo ,że chora nie odwołała zdjęć. Paradowała w cienkiej sukience z gołymi nogami! Kichała i kaszlała pomiędzy ujęciami chcąc mimo wszystko wykonać te zdjęcia.
Loki dziewczynom wyczarowała moja przyjaciółka -Ania ,której za to jestem ogromnie wdzięczna. Spisała się świetnie. Stylizacje ,które miałam w szafie od jakiegoś czasu prezentowały się na modelkach wspaniale. Były nawet zaczepiane przez ludzi i pytane czy wybierają się na ślub albo na sztukę teatralną. Wszystkich zauroczył różowy,gobelinowy gorset jaki miała na sobie Ola. Ukazał jej cudowną talię i dopełnił stylizacje. To potwierdza jedynie moje zdanie,że ubrań do sesji można szukać wszędzie.
Wspaniale jest mieć tak dobrze nastawioną ekipę,która ciągle chce działać i nie przejmuje się niczym. Dla takich ludzi aż chce się zdziałać wiele więcej. Mam nadzieje,że kiedyś jeszcze spotkam dziewczyny przed swoim obiektywem ,no może nie w duecie.
Pozowała: Ola Jakubowska i Natalia Chmielewska
Stylizacje: Cynamonowe fotografie
Makijaż; Cynamonowe fotografie
Asysta i fryzury: Ania Czajkowska
Asysta i fryzury: Ania Czajkowska
14 grudnia 2014
Stay with me.
Pogoda pod czas tej sesji miała być inna- miało być w miarę pogodnie i cieplej. Tym czasem,kiedy spotkałam się z moją modelką było pochmurno i zimno,mimo to trzeba było działać. Dla Moniki miałam gotową stylizacje i makijaż. Intensywnie chabrowy,metaliczny cień i dobre rozjaśnienie. Do tego mocne,fuksjowe usta. Stylizacja kobieca z lekkim pazurem,która miała pasować do miejskiej scenerii. Sama Monika okazała się przesympatyczną,energiczną dziewczyną,której uśmiech nie schodzi z ust. Towarzyszył jej przyjaciel - Maciej,dawno nie widziałam tak cierpliwego i spokojnego mężczyzny.
Sesja odbyła się w dość ekstremalnych warunkach chłodu i zimna. Serce mi się krajało jak patrzyłam na marznącą Monikę,która dzielnie starała się to przetrwać z uśmiechem na ustach i z żartem. Wspaniała dziewczyna,bardzo cierpliwa,zaangażowana i uważna w czasie swojej pracy. Pracowała nie narzekając na nic! Co mnie osobiście zadziwia. Kręciliśmy się tak,aż w końcu zawitaliśmy na terenie jednego z budynków uczelni. Martwiło mnie to,że słońce może nam szybko uciec,jednak udało się z niego jeszcze skorzystać. Czułam wyrzuty sumienia widząc ją w tak lekko ubraną,kiedy ja miałam na sobie ciepłą,grubą kurtkę.
Wracając do Moniki i Maćka to muszę powiedzieć ,że dawno nie widziałam tak uroczych przyjaciół. Naprawdę,wspaniale było z nimi spędzić tam to popołudnie.
Pozowała: Monika Anna Kowalczyk
Makijaż: Cynamonowe fotografie
Stylizacja: Cynamonowe fotografie
Sesja odbyła się w dość ekstremalnych warunkach chłodu i zimna. Serce mi się krajało jak patrzyłam na marznącą Monikę,która dzielnie starała się to przetrwać z uśmiechem na ustach i z żartem. Wspaniała dziewczyna,bardzo cierpliwa,zaangażowana i uważna w czasie swojej pracy. Pracowała nie narzekając na nic! Co mnie osobiście zadziwia. Kręciliśmy się tak,aż w końcu zawitaliśmy na terenie jednego z budynków uczelni. Martwiło mnie to,że słońce może nam szybko uciec,jednak udało się z niego jeszcze skorzystać. Czułam wyrzuty sumienia widząc ją w tak lekko ubraną,kiedy ja miałam na sobie ciepłą,grubą kurtkę.
Wracając do Moniki i Maćka to muszę powiedzieć ,że dawno nie widziałam tak uroczych przyjaciół. Naprawdę,wspaniale było z nimi spędzić tam to popołudnie.
Pozowała: Monika Anna Kowalczyk
Makijaż: Cynamonowe fotografie
Stylizacja: Cynamonowe fotografie
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
