29 grudnia 2014

W poszukiwaniu kochanki dla obiektywu,czyli jak szukam modelek.

   Kilka osób pisało do mnie o to,bym napisała wpis o tym jak szukam modelek do swoich zdjęć. Zdziwiło mnie zainteresowanie takim tematem,bo to raczej mało odkrywcze,no ale klient nasz pan. Dla samej mnie to żadna tajemna filozofia,pewnie tak postępuje większość fotografów,stylistów itp. Pierwszym krokiem jest to dla mnie by dany pomysł określić jak najdokładniej: kolory,ujęcia,klimat-wszystko,co się da. Nie jednokrotnie notuje wszystkie swoje sesje w notesie i dopiero wtedy,z czasem,je realizuje.
  Poszukiwania modelki zaczynam od stwierdzenia,czy to akurat nie dziewczyna z,którą pracowałam już wcześniej nadawałaby się do tych ujęć. Jeśli nie,wchodzę na portal Maxmodels i przeglądam profile i wtedy umawiam się z osobą za pomocą tego portalu właśnie. Portal ten daje sporo możliwości do znalezienia akurat takiej modeli/modela jakiej chcemy. Lubię ten sposób współpracy,choć zawsze na początku sesji czuje lekkie zdenerwowanie -wiadomo obca osoba,niepewność zadowolenia z efektów,ale wraz z biegnącym czasem szybko się oswajam i jeśli modelka pozwala ,czas mija nam bardzo przyjemnie. Wiadomo,że oprócz osoby fotografowanej muszę znaleźć i ustalić miejsce,rekwizyty,stylizacje. To wszystko powinno do siebie pasować najlepiej,jak to tylko możliwe. Nie raz dopracowanie szczegółów bywa trudniejsze niż wszystko inne i powoduje,że sesja zostaje zawieszona w czasie. Mam na swoją własność specjalną garderobę do sesji ,która zajmuje coraz więcej miejsca. Suknie bajkowe potrafią zajmować dużo przestrzeni w szafie, Ale ja,nigdy nie umiem się powstrzymać widząc jakąś perełkę.
   Często,bywam pytana o to ile lat musi mieć dziewczyna by pójść ze mną na sesje. Sesja płatna- tu nie ma ograniczeń wiekowych,jeśli taka osoba ma pozwolenie rodzica/opiekuna. Wiek dla mnie to żadna przeszkoda. Jeśli chodzi o TFP to zazwyczaj najmniejszy próg wiekowy to 15 lat,ale wtedy też musi poinformować rodziców. Nie chce osób młodszych z kilku powodów,a przede wszystkim dlatego,że nie chce fotografii dziecięcej. 
    Jakiej urody zazwyczaj szukam? Mam słabość do długowłosych dziewczyn,zwłaszcza kiedy kolor włosów jest naturalny i na swój sposób wyjątkowy.Ktoś kiedyś mi powiedział,że lubię twarz a'la lolita- to znaczy nieco dziewczęca,niewinna uroda...Nie ,po prostu mam słabość do ponad czasowej urody i tego szukam najczęściej szukam. Nie intrygowały mnie nigdy modelki ,jak to się mówi czasem- "świeżo po solarce". Dziewczęcość,zmysłowość i blask przede wszystkim. Owszem,to nie tak,że wybór dziewczyny to dla mnie łatwe,nie. Nad tym zawsze wolę się zastanowić nieco dłużej,bo dla zdjęć to kluczowy element i sporo od niego zależy.
   Dużo łatwiej i przyjemniej pracuje się też z osobą mającą nieco obycia i doświadczenia- taka praca to sama przyjemność. Niestety,początkująca osoba zazwyczaj nie wie co chce,co ma ze sobą robić. Trzeba jej  dać czas i pomagać,to wydłuża pracę mimo wszystko.
   Ulubiony typ osoby,która ma pozować? To osoba,która ma trochę wyczucia co do pozowania i pogodne usposobienie. Nie wiecie,jak miło pracuje się z osobą która jest otwarta i wszystko przyjmuje na spokojnie. Z taką osobą to można tworzyć w deszczu,w zimnie i przy tłumie gapiów,bo atmosfera nie stresuje. Kiedy znowu dziewczyna jest małomówna,zamknięta w sobie i jeszcze zestresowana to wiem,że praca będzie ciężka... Nastawienie osoby,jej humor widać na zdjęciach jak na dłoni.
   Ja zazwyczaj zawsze próbuje złapać kontakt z osobą,która do mnie przychodzi. Staram się rozmawiać,żartować,okazać zainteresowanie,jakoś nie potrafię przez kilka godzin wyłącznie milczeć.
   Szukanie modelek to czasem irytujące zajęcie,ale wiąże się też z przyjemnością na myśl o możliwych do osiągnięcia efektach i zabawie podczas tworzenia zdjęć i szykowaniu stylizacji. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz