6 stycznia 2015

Winnter season.

     Zrobienie portretów Nicoli przyszło mi do głowy spontanicznie. Miałam ochotę na jakieś zimowe zdjęcia z śniegiem w tle.Odpowiednim do tego miejscem wydawał mi się park,który o tej porze roku jest spokojny i pięknie ośnieżony. Co prawda,sesja miała wyglądać nieco inaczej. Miała się odbyć na tle lampek i światełek,niestety nie udało nam się. Nicola sama zorganizowała sobie zimową stylizacje,w każdym razie miało być pastelowo i uroczo,a typowym atrybutem dla mnie jeśli chodzi o zimę to ciepły,puchaty sweter. Kiedy zobaczyłam swoją modelkę od razu wiedziałam,że efekty będą ciekawe i pełne uśmiechu. 
    Śnieg,zimno,gruby sweterek i zimne ognie. Od razu zaczęłyśmy z Nicolą żartować ,że brakuje nam starego hitu Last Christmas. Nicola to pogodna i uśmiechnięta dziewczyna,z którą łatwo łapie się dobry kontakt. Otwarta i ciągle uśmiechnięta- uwielbiam fotografować takie dziewczyny. Współpraca staje się miła,łatwa i aż chce się starać działać! Poza tym,trafiła nam się niemal idealna pogoda. Było zimno,ale mimo wszystko słonecznie,nawet kilka promieni słońca udało mi się złapać w kadr. Mimo,że wiem,że moja modelka nie ma dużego doświadczenia w pozowaniu to jakoś nie odczułam tego -wręcz przeciwnie,Nicola ciągle się śmiała i nie wstydziła się biegających po śniegu dzieci.
   Zdjęcia te chciałam stworzyć nijako jako podziękowanie ludziom,którzy podczas 2014 roku pomagali mi tworzyć. Myślę.że to ważne by podziękować tym,którzy dali mi od siebie tak wiele i poświęcali swój czas,zdolności i siły bym ja mogła działać. Tacy pomocnicy jakich mam  to naprawdę skarb i wiem,że nigdy nie znajdę odpowiedniego sposobu by im za to podziękować. Żadne słowa,zdjęcia,gesty nie oddadzą mojej wdzięczności i radości za to,że Was mam i stoicie za mną. To naprawdę więcej niż mogłam sobie wymarzyć.














1 komentarz: