Sesja księżniczki w zimowej scenerii wyszła mi dość spontanicznie,może dlatego,że chciałam zacząć 2015 sesją zdjęciową. W szafie miałam intensywnie zieloną suknię,która idealne nadaje się do bajkowych ujęć. Miałam przeczucie,że będzie ciekawie kontrastować z bielą i zimą. Do tego ,ostatnio zrobimy przeze mnie zdobny wianek z białych i fioletowych sztucznych kwiatów. Na miejsce sesji wybrałam łąki pewnej wioski gdzie wiedziałam ,że słońce będzie cudownie świeciło. Musiałam to wykorzystać.
Pogoda nam dopisała,choć wszędzie był śnieg i zimno to niebo pozostało pogodne i błękitne. Dostałam to,co chciałam. Tym bardziej,że ze stałością pogody dość trudno. Umalowałam moją modelkę,która jak się okazało,ma idealną cerę! Stworzyłam jej na powiekach kolory pasujące do wianka,bo zielonego to by było za dużo.
Kinga dzielnie pozowała i marzła,marzła i pozowała,a ja starałam się zrobić jak najwięcej w najkrótszym czasie. I tak,podziwiam ją,że tyle wytrzyma brodząc w śniegu i chłodzie. Od pierwszej chwili złapałyśmy dobry,luźny kontakt,życzyłabym sobie takiej atmosfery na każdych sesjach jakie mam!
Kinga dzielnie pozowała i marzła,marzła i pozowała,a ja starałam się zrobić jak najwięcej w najkrótszym czasie. I tak,podziwiam ją,że tyle wytrzyma brodząc w śniegu i chłodzie. Od pierwszej chwili złapałyśmy dobry,luźny kontakt,życzyłabym sobie takiej atmosfery na każdych sesjach jakie mam!








Piękna jest ta sesja!
OdpowiedzUsuńdrugie zdjęcie jest przepiękne *.*
OdpowiedzUsuń