14 września 2014

O zdjęciach inaczej.

    Zdjęcia,które robię można by podzielić na dwa typy: pierwszy,ten ,który jest płatny z konkretną osobą i TFP kiedy chce wcielić w życie jakąś swoją wizje. 
   Swoje pomysły na zdjęcia zbieram i zapisuje w zeszycie,który pomaga mi to wszystko ogarnąć. Taki zeszyt daje możliwość utrzymania porządku,oraz tego,że żaden pomysł nam nie ucieknie. Notuje w nim kogo potrzebuje,pomysł na strój,ubiór i makijaż. Dzięki temu wiem ,co już mam,a czego jeszcze muszę poszukać. 
  Ubiór na sesje powstaje różnie. Mam spory zbiór sukien balowych i ubrań więc jest w czym wybierać,ale zawsze też warto wypytać osobę,którą ma się fotografować o ubrania. Ważne by mieć w tym temacie jakąś wizje. Swoich wymarzonych sukien szukam wszędzie gdzie się da: na internecie,po rodzinie,w sklepach. Jest to ciężkie,ale nie niemożliwe,trzeba być czujnym. Gorzej przychodzi mi zbieranie ubrań nadających się do sesji tanecznych,a wiadomo poza tym,że ma się podobać musi być elastyczne,wygodne i w odpowiednim rozmiarze.
   Makijaż,no tu sprawa jest nieco bardziej trudna,bo trzeba makijaż dobrać pod sesje,wiek modelki i jej urodę. Ale zauważyłam,że w czasie zdjęć wolę stawiać na mocne,intensywne usta,które mają kilka zalet: łatwo je poprawić,zmienić lub zmyć. Owszem,chodzi za mną sesja gdzie główną rolę grały by oczy i jakaś bomba kolorów,ale niestety nie mogę trafić na odpowiednią modelkę (takie moje szczęście).


Wybór miejsca nigdy nie jest dla mnie łatwy. Zawsze,kiedy mam możliwość spacerując szukam wzrokiem odpowiednich,ciekawych miejsc. Oczywiście,często tam gdzie coś działamy zazwyczaj znajdzie się kilku gapiów,nie ma w tym nic złego dopóki nie zaczną wchodzić w kadr i go psuć ,albo robić uwagi... Tak ,to czasem potrafi zepsuć całą atmosferę,ale takie są uroki pracy w plenerze.
Zawsze mnie zadziwia,jak niektóre miejsca mogą być dla nas nieciekawe,ale kiedy przychodzi do zdjęć okazują się świetne. Często słyszę,że jakieś miejsce to głupi pomysł ,jednak gdy pokazuje efekt końcowy słyszę "Miałaś jednak racje!",także warto czasem komuś zaufać,a można się zaskoczyć. Mam nadzieje,że w końcu dotrę z aparatem do miejsc ,które siedzą mi w głowie.
   Na samej sesji staram się spróbować złapać jak najlepszy kontakt z osobą ,która do mnie przychodzi. Z jednymi przychodzi to łatwo,z innymi wcale. Wiem dobrze jak atmosfera wpływa na to,co widzimy na zdjęciu. Jeśli ktoś jest zły,zestresowany to widać,aż za dobrze na zdjęciach. Ja mogę próbować,starać się,ale nie mogę zrobić wszystkiego. Wiadomo,każdy ma inny charakter i inaczej reaguje na różne sytuacje,ale uwierzcie ,że czasem warto się przełamać.
   Jeśli chodzi o to,jakie dziewczyny do zdjęć szukam dla siebie...
Mam słabość do długowłosych dziewczyn z delikatnymi rysami i takie staram się znajdywać,ale okazuje się,że o takie trudno.
   Po sesji potrzebuje czasu by przejrzeć zdjęcia,zastanowić się nad nimi. Oddzielić od udanych te z głupimi minami czy takie,które się nie udały. Poczekać trzeba dwa tygodnie. Nie ma sensu poganiać mnie w tej materii i wymuszać bym wysłała je- spokojnie,dostaniesz swoje zdjęcia w swoim czasie,nie zabiorę Ci ich. Musisz zrozumieć,że ja też mam swoje życie prywatne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz